Ja, Oliwka i Dawid zdobywamy najwyższy szczyt Gór Wałbrzyskich – Chełmiec. Ku naszej radości w masywie Chełmca miały miejsce dwa zdarzenia: w drodze na szczyt spłoszone przez Dawida sarny omal nie wpadły na mnie i Oliwkę. Skręciły przed nami w odległości może 2 m !
A tuż przed szczytem prawdziwki. Obłowiliśmy się … cały plecak!

Najnowsze komentarze